sobota, 27 listopada 2010

Królowa Śniegu ma na imię Kry-cha.

Kry-cha w czwartek zabrała mnie tam, gdzie miałyśmy wspólne sprawy. Wracałyśmy po ciemku. Ona zsuwała się ostrożnie z górek. Ja trzymałam kciuki.


 


A dziś rano po prostu była za oknem:

 
Posted by Picasa

3 komentarze:

  1. Jak mogła być w dwóch miejscach jednocześnie ? PS. Zgadnij, kto wiedział co to za jedna ta Krycha? Nie ja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, wybór jest niewielki: między małym A. a dużym A. Ponieważ zdajesz się ostatnio twierdzić, że dziewczynki górują intelektualnie nad nie-dziewczynkami (vide couhocow), stawiam na małe A.

    OdpowiedzUsuń
  3. Górują tylko do wieku czterech lat, potem już nie jest tak łatwo.

    OdpowiedzUsuń