niedziela, 28 listopada 2010

dla niemających dostępu do statystyk

zdaje się, że się zaliczasz


Najczęściej występujące zapytania (frazy) w wejściach z wyszukiwarek
1.
czteryrece.blogspot.com
5
16.67 %
2.
janica costelić
4
13.33 %
3.
wyruszył o świcie
4
13.33 %
4.
skądnikąd
3
10.00 %
5.
spodnie przysłowie
3
10.00 %
6.
4ręce blog
1
3.33 %
7.
jak ma na imię kot przybora
1
3.33 %
8.
konstanty kot przybora
1
3.33 %
9.
kot przybora imię
1
3.33 %
10.
pomysłĹż na obiad
1
3.33 %
Wyświetlono 10 z 16



Janicę musiałam aż sprawdzić w Wikipedii, ale i tak najbardziej zastanowił mnie "pomysł na obiad". Czyżbym nieopatrznie coś tu proponowała? Absolutnie nie radzę korzystać !


sobota, 27 listopada 2010

Królowa Śniegu ma na imię Kry-cha.

Kry-cha w czwartek zabrała mnie tam, gdzie miałyśmy wspólne sprawy. Wracałyśmy po ciemku. Ona zsuwała się ostrożnie z górek. Ja trzymałam kciuki.


 


A dziś rano po prostu była za oknem:

 
Posted by Picasa

poniedziałek, 22 listopada 2010

The Suitcase Kid




Zainteresowanych tym, co wyczytałyśmy na stronie setnej (i okolicznych) zapraszamy TU

Posted by Picasa

niedziela, 21 listopada 2010

wyborca

- Mamo, czy głosowałaś na tych samych, co Tata? 

- Nie wiem, głosowanie jest tajne.

- Ale powiedz, ja nikomu nie zdradzę.

- Ja staram się zawsze głosować na kogoś podobnego do mnie, więc głosowałam na młodą, ładną panią.

- Założę się, że Tato też głosował na młodą, ładną panią!

wtorek, 16 listopada 2010

Sklep-Którego-Nazwy-Nie-Wolno-Wymawiać



Niebezpodstawnie, jak się okazuje.


Posted by Picasa

poniedziałek, 8 listopada 2010

W ogóle nie jesteś ciekawa


dokąd, ani gdzie?

                                         Tym razem nie w Mediolanie...
ani w Krośnie. 
Mała podpowiedź:


Posted by Picasa

niedziela, 7 listopada 2010

w sobotę padało czarno-biało

W zasadzie to Twoja wina, że nie piszę, nie dzwonię i najchętniej nie wychodziłabym z domu. Czytam. Wiesz, co.
Ale w sobotę wyszłam.









Posted by Picasa

środa, 3 listopada 2010

Happy-Go-Lucky czyli co mną owłada

Nie mam słuchu. Nie potrafię powtórzyć poprawnie żadnej melodii trudniejszej niż "Wlazł kotek". Tej zresztą też nie potrafię powtórzyć. Ale czasami trafia się utwór, który mną owłada. Wtedy słyszę go w głowie wciąż i wciąż. I od nowa. Uczę się na pamięć słów, palcam Zenka wstecz i wstecz i znowu.
Ostatnio owładnęła mną taka oto piosenka:




Czad, nie?